paart-header 2

Najnowsze fotografie
to bardzo prywatna część tej strony internetowej.
Będę publikował tutaj wyłącznie niekomercyjne zdjęcia - takie, które powstały z potrzeby serca, pod urokiem chwili, czasem przypadkiem, czasem tylko dlatego, że czułem się dobrze lub żle. Taki prywatny blog, niemający nic wspólnego z moją profesjonalną działalnością.
Dlaczego?
Dlatego, że w pewnej chwili życia poczułem przesyt bardzo aktywnym i profesjonalnym fotografowaniem - z dużą ilością sprzętu, zawsze bardzo sprawnie i efektywnie. I teraz wracam do korzeni, cokolwiek to znaczy. Tylko to, co ważne - teraz, chwila, decisive moment ... (Henri Cartier-Bresson).
Zapraszam do oglądania fotografii zrobionych spontanicznie - kiedyś, czasem, przypadkiem, bo taka była chwila bądź nastrój, zapraszam ...
a także - do wpisywania impresjii w Książce Gości

> uwaga: na górze strony znajdują się najstarsze fotografie, natomiast najnowsze na dole strony.

Wisła 1 stycznia 2013 - początek tej osobistej relacji. Styczeń, tak ciepły dzień, niesamowicie spokojne popołudnie, czekałem na trudne chwile, nie wiedziałem że zostało kilka dni... Po drugiej stronie Wisły, w nieruchomym ciepłym powietrzu, tamten brzeg wydawał się tak spokojny, bezpieczny...
Wisła 1 stycznia 2013
Wisła  02 - Można byłoby pomyśleć, że to pogodny letni dzień, a to 1 stycznia.
Wisła 02
Wisła  03 - "Nadwiślańskie formy" - zobaczyłem coś nowego...
Wisła 03
Wisła  04 - "Nadwiślańskie formy" - ciąg dalszy.
Wisła 04
Wisła  05 - Nad Wisłą szaruga, sypie mokry śnieg, wieje - nawet łąbędzie schowały się pod mostem. A dzisiaj kolęda, zapewne ostatnia. Idę przez most, pada.
Wisła 05
Skałka 06 - ktoś jeszcze dokądś idzie, pusto, łabędzie zostały same.
Skałka 06
Znak... - piekny zimowy wieczór, płatki tak wielkie jak czasem wiele lat temu w Zakopanem, pieknie - a to w Krakowie, znam ten widok od 50 lat... Został już tylko jeden dzień.
Znak...
Lodowe kwiaty... 08 - Padał deszcz, potem mróz, i wszystko zamarzło, nawet kwiaty. Skąd kwiaty w styczniu? Odwiedziłem kamienne miasto, w styczniu, a tam lodowe kwiaty...(23 stycznia 2013 r.)
Lodowe kwiaty... 08
Lodowe kwiaty... 09
Lodowe kwiaty... 10
Lodowe kwiaty... 11
Lodowe kwiaty... 12
Zmierzch - zostawiam lodowe kwiaty za sobą - do następnego razu, niedługo.
Zmierzch
Kotki dwa - u Marinki, w Dolu, na wyspie Hvar (luty 2013).
Kotki dwa
Park 001 - niesamowite stworzenia - krzewy zamknięte w szkle!
Park 001
Park 002
Park 003
Park 004
Park 005
Park 006 - mała Amazonka (joke!) - ale daje radość, to już kwiecień, wiosna!
Park 006
Park 007
Park 008
Park 010
Park 011
Emeryt - zapewne żyje dostatnio z funduszy emerytalnych... tak po prostu, pod blokiem, dostatnio...
Emeryt
Na wakacje ! - Na wakacje! Najwyższy czas - jest lato, zielono, słońce świeci, nawet komary są ! - czyli trzeba jechać na wakacje! (oby los pozwolił).
Na wakacje !
Pierwsza poranna kawa - kawa na początek dnia, inaczej być nie może. Ranek, ale już gorąco, przyjaciele przy stoliku, rytm miasteczka, biegnie znajomy pies, ktoś woła z piekarni...
Pierwsza poranna kawa
Promyk słońca - wydaje się, że słońce jeszcze nisko, gdzieś za pagórkiem. Ale nie - już pomiędzy kamiennymi domami rozświetliła się uliczka, tak, to już nowy dzień!
Promyk słońca
Kamienne bruki... - 200, może 300, a może 400 lat? kto wie, ile trwają te błyszczące kamienie w wąskich uliczkach... ale są, cudownie gorące, pełne energii słońca!
Kamienne bruki...
Predator - czyż nie jest podobny ??? Smacznego ;)
Predator
Schody w przeszłość - kilka stopni, omszałe, wielowiekowe, niezmienne. Dokąd prowadzą? Najpierw na dzwonnicę małego kościółka, a potem gdzieś tam w przeszłość...
Schody w przeszłość
Słońce, lód i kawa - Chwilo trwaj !!! ciepło, słońce, kawa, kostka lodu, pachnie igliwie...
Słońce, lód i kawa
Było, minęło, wróci
Roześmiane pola - otacza mnie morze usmiechów! roześmiane pola - to piękne i baaaardzo optymistyczne - nie rozumiem, dlaczego Vincent obciął sobie ucho, a może piękna było zbyt wiele dla niego? ...
Roześmiane pola
Smile ! - nie wypada nie uśmiechnąć się, przecież on jest tak pogodnie nastawiony do życia. A więc śmiejmy się!
Smile !
Na rowerze jest fantastycznie !
Okruszki - okruszki, okruszki, ptasi obiad na murku nad Wisłą ;) w dniu moich urodzin :)
Okruszki
Dębniki, Dębniki... - z cyklu "Obrazki z podwórka" - sentyment lat dzieciństwa, znane bruki, mały rynek, wały wiślane, wszystko bardzo blisko, tylko dość dawno - a może po prostu wczoraj?
Dębniki, Dębniki...
Ręce mamy - to ręce mamy mojej przyjaciółki. Mama ma 89 lat i żyje pięknie - jak cudowny kwiat, delikatny, zwiewny, mający swoje miejsce na ziemi, pomiędzy nami tu i nimi tam...
Ręce mamy
Na smutne chwile... - gdyby komuś było smutno - to niech będzie fun!
Na smutne chwile...
Formy szprychowo-listkowe - po prostu - widok z balkonu. W cyklu "Obrazki z podwórka".
Formy szprychowo-listkowe
Pejzaż pobliski - może sunset banalny, ale kto powiedział, że banalne nie jest piekne?
Pejzaż pobliski
Polskie zioła - dziś 15 sierpnia, świat pachnie ziołami, słońce jakby delikatniejsze, ale to wciąż lato - tak bajecznie piekny dzień.
Polskie zioła
Kicz nocy sierpniowej - w tak piękny i ciepły wieczór, nawet niebo samo się zabarwiło - i cóż z tego, że kicz?  ;)
Kicz nocy sierpniowej
Wisła 06 - w pogoni za księżycem, w ciepły sierpniowy wieczór - jest pięknie!
Wisła 06
Wisła  07 - w pogoni za księżycem - mam Cię zastępco!
Wisła 07
Wisła  08 - w pogoni za księżycem - w objęciach Skałki...
Wisła 08
Gołębie - w trójszeregu: zbiórka!
Gołębie
Wisła 09 - z cyklu "Nadwiślańskie Formy" - diamenty, brylanty, znalezione w Wiśle - piękne (dziś już 1 września, niemożliwe, to już wrzesień? - gdzieś zginął mi cały sierpień...)
Wisła 09
Stare Dębniki - z cyklu "Obrazki z podwórka" - zobaczyłem je dziś rano, pełne koloru we wrześniowym porannym słońcu. Ciekawe, przez tyle lat były dla mnie szare i... trudne. A teraz zobaczyłem je w kolorze, szkoda że dopiero teraz.
Stare Dębniki
Palma z daleka - przyjechała z wyspy w Dalmacji malutka sadzonka, w kubeczku po śmietanie, podarowana przez serdecznego i bliskiego człowieka. I następnych kilka lat rosła - była zadowolona z tego życia na północy, bo czuła troskliwe ręce, które się nią opiekowały. Co teraz z nią będzie?
Palma z daleka
Liście końca lata - z cyklu: "Bez filtra" czyż jest sens poprawiać piękno świata? trzeba tylko patrzeć.. Czyżby to już? naprawdę dzień jest krótszy, liście żółkną, czas przemija?... niedobrze... niech lato trwa!
Liście końca lata
Mój Przyjaciel Balon - jest osobliwą postacią: unosi się niespodziewanie, według własnego widzimisię, kiedy jadę niedaleko.. Lubię go, jest takim Zastępcą Księżyca, niech sobie trwa ;)
Mój Przyjaciel Balon
Ornamenty nadwiślańskie - z cyklu: "Bez filtra" czyż jest sens poprawiać piękno świata? trzeba tylko patrzeć.. Krzaki także mogą być piękne! Są piękne - nad Wisłą, blisko Zabłocia - tam może być pięknie. (7 września 2013)
Ornamenty nadwiślańskie
Krople - był deszcz, były krople, może łzy... To zdjęcie z cyklu "Obrazki z podwórka", tylko że spóźniony początek, bo podwórko przesłonięte wspomnieniami, już daleko, choć jeszcze krople drżą, nie chcąc spaść.
Krople
Lot ku słońcu - smugi na niebie, w stronę słońca, w stronę światła... Do światła, wbrew nadchodzącej jesieni, tak. (15 września 2013)
Lot ku słońcu
Smuga światła - Jo­seph Con­ra­d napisał "Smugę cienia" - zobaczyłem wczoraj smugę światła, przewrotnie tnącą zegar... Wolę jednak światło od cienia. Conrad powiedział też i tak: " Żyje­my tak jak śni­my – samotnie" i coś w tym jest, wiem to. (18 września 2013)
Smuga światła
Wróciłem - do świata błękitnego nieba, zielonej wody, i niezwykłej harmonii... (1 października 2013)
Wróciłem
Ager - w stronę słońca - Ager to rzymskie okreslenie pola, wcześniej w epoce greckiej była to Hora, a potem Polje - a dla mnie to magiczne miejsce, gdzie miesza się świat antyczny z moim własnym, gdzie oliwki i winogrona zatrzymują mnie, nawet gdy muszę wyjeżdżać... (1 październik 2013 r.)
Ager - w stronę słońca
Zielone - "Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy, Jeszcze któregoś rana odbijemy się od ściany..."(Wojciech Młynarski)
Zielone
Krople - małe, duże, delikatne, w promyku słońca po burzy, w starym dominikańskim klasztorze, gdzieś daleko na wyspie...
Krople
Po burzy - ciepło, burza, deszcz, za chwilę tęcza - i kamienna wieża kościoła św.Szczepana, jakby wciągana przez wir gdzieś w przestrzeń nieba...
Po burzy
Samotność we dwoje - a może nie są samotni? pozory mylą, ja tylko zgaduję, życzę Im braku samotności.
Samotność we dwoje
Przerwa w drodze - chwilę po burzy, w sercu starogreckich pól, w zapachu jesiennych ziół - chwilo trwaj!
Przerwa w drodze
Listki i kamienie - są takie miejsca, gdzie zielone listki żyją w dobrej komitywie ze starymi kamiennymi brukami, przez cały rok, taka piękna harmonia, dołączam do tego towarzystwa ;)
Listki i kamienie
Rower i morze - dwa światy - rowerem przez pola, łodzią rybacka przez morze - pięknie, na swój sposób, trudno wybrać!
Rower i morze
Portret więzienny - każdy może trafić za kraty :( dobrze, jeżeli jest tam także kobieta :)
Portret więzienny
Koniec sezonu - pusto, pięknie ale pusto - to naprawdę koniec sezonu, świat południa odpocznie, czas na zwolniony rytm, długie rozmowy, degustację wina, spory ważne i  nieważne... do następnego lata.
Koniec sezonu
Schody cesarza Dioklecjana - całe wieki, długa historia, a ten kamień zachował niezwykłe ciepło - choć nie sądzę, aby cesarz Dioklecjan o tym myślał budując swój pałac...
Schody cesarza Dioklecjana
Antydepresant jesienny - na wszystkie jesienne wieczory, które już wkrótce - na pluchę, deszcz, mróz, brak słońca i błękitnego nieba, na brak koloru wokoło i w duszy - ten obrazek dedykuję Przyjaciołom i znajomym, i sobie - podpisał: Meteopata
Antydepresant jesienny
Pere - czyli Petar, czyli Piotr - jest wspaniałum człowiekiem, prawym, z własnym poczuciem moralności i uczciwości. I tak żyje - w otoczeniu kotków i wśród winogron i gajów oliwnych. Kiedy przychodzę, on częstuje mnie rakiją, ja jego piwem, on piwem częstuje koty - i one piją z nami!
Pere
Pod mostem - tu mieszkają tylko gołębie i promyki słońca odbite od Wisły, i tylko czasem!
Pod mostem
Ornamenty nadwiślańskie 2 - minął miesiąc, może chwila dłużej od poprzedniego zdjęcia w tym miejscu - i cóż, czas bardzo gna, szybko, zbyt szybko.
Ornamenty nadwiślańskie 2
Tribute to Ansel Adams - w symbolicznym hołdzie Wielkiemu Mistrzowi, i dla tych, którzy pamietają "system strefowy"... ale ilu jeszcze pamięta? na zdjęciu taka mizerna ilustracja tego co On robił...
Tribute to Ansel Adams
Panorama jesienna 1 - tak blisko, tak jesiennie - zapach ziemi, kolor, słońce, jeszcze słychać owady...
Panorama jesienna 1
Panorama jesienna 2 - na plantach krakowskich, w blaskach mokrego asfaltu, w świetle jesiennego słońca przebijającego mgłę, w liściach spadających powoli acz nieubłaganie - taka chwila na ławce, na plantach.
Panorama jesienna 2
Ostaniec jesienny - spotkałem go na trawniku, wśród pożółkłych liści - taki ostaniec zieleni, resztka lata - oby do lata...
Ostaniec jesienny
Panorama jesienna 3 - nad zakolem Wisły, piękna kompozycja zieleni, żółci i błękitów. Taka niezwykle ciepła jesień, na horyzoncie mgły...
Panorama jesienna 3
Panorama listopadowa 1 - bo to już listopad, i jesień się kończy, i  zniicze należy zapalić...
Panorama listopadowa 1
Światła wspomnień - 3 listopada 2013 roku, na Rakowicach w Krakowie - takie małe światełka odbite w deszczowym bruku, wspomnienia? tak niedawno a tak wczoraj? wczoraj...
Światła wspomnień
Ornamenty nadwiślańskie 3 - znowu miesiąc minął, to miejsce stało się jakoś magiczne dla mnie. Patrzę jak zmienia się ten drobny wycinek pejzażu..
Ornamenty nadwiślańskie 3
Ornamenty nadwiślańskie 4 - nie mogłem się oprzeć spojżeniu na detal tego pejzażu, nieuchronnie zmierzającemu ku zimie - ale przyjdzie wiosna! (dziś jest 8 listopada 2013 roku)
Ornamenty nadwiślańskie 4
Mewy - nad Wisłą, i dwoje ludzi - jest w tej scenie ukryte szczęście tych dwojga, takie małe a piękne szczęście w tym karmieniu mew, w listopadowym słońcu nad Wisłą...
Mewy
Pomiędzy mostami - w zimnym listopadowym powietrzu, nad czarną jak atrament wodą Wisły, w oczekiwaniu na śnieg... niedobrze...
Pomiędzy mostami
Mikołaje - dotarli z dalekiej północy, na krakowski Rynek, spowici w czerwone kubraki, czapki, i z długimi brodami - wszystko jak należy!
Mikołaje
Zima w Krakowie - chyba naprawdę nadchodzi - w czwartek 19 grudnia zaczęła skuwać cienkim lodem wodę, w powietrzu mróz?
Zima w Krakowie
Wigilijne cienie 1 - w to wigilijne popołudnie, w parku... Miała być zima, śnieg, choinka oszroniona wieczorem, a jest tak - na spacerze...
Wigilijne cienie 1
Wigilijne cienie 2 - w to wigilijne popołudnie, w parku...
Wigilijne cienie 2
Sylwestrowe ornamenty - bez śniegu, tylko odrobina szronu na zielonej trawie, jakby twającej w poprzedniej porze roku. A dziś już ostatni dzień grudnia 2013, idzie nowe, może lepsze?
Sylwestrowe ornamenty
Nadwiślański pejzaż 2 - 1 stycznia 2014 roku, w zamglonym krakowskim świetle, z nadzieją na dobry rok...
Nadwiślański pejzaż 2
Mały Rynek - w styczniowym słońcu, w święto Trzech Króli...
Mały Rynek
Stary Kraków - ornament starych torów tramwajowych, styczniowe słońce, bezruch powietrza...
Stary Kraków
Bez słońca - blisko Chełmońskiego? byś może. Ale ten pejzaż nadwiślański, 15 stycznia, choć ma swoje piękno, jest bardzo mglisty, bardzo depresyjny...
Bez słońca
W bezruchu - na drzewach w parku, w mrozie -12 stopni, nadeszła zima... grypa.
W bezruchu
Detal zimy 1 - rok temu w tym miejscu lodowe ornamenty na krzewach, a dziś przyszła prawdziwa zima.
Detal zimy 1
Detal zimy 2 - jest prawdziwa zima, piękna zima.
Detal zimy 2
Szarości nadwiślańskie... - za chwilę wiosna, wreszcie zieleń i kwiaty, a dziś... szarość...
Szarości nadwiślańskie...
Trawa zielona - nareszcie jest - delikatna, soczysta w niskim słońcu, nieśmiała jeszcze, ale tak zielona, taki początek...
Trawa zielona
Pejzaż w brązie - cichy las blisko Tyńca, jeszcze cały w brązie, ale dokoła już zieleń wiosny.
Pejzaż w brązie
U Franciszkanów - czas Wielkiego Postu, Arcybractwo Męki Pańskiej wędruje z kaplicy, wiosenne słońce porusza zasłonę kadzidła...
U Franciszkanów
Brat Zygmunt - był w Arcybractwie od roku 1988 roku do 2003, ze swoją wielką intencją...
Brat Zygmunt
Wielka Sobota - na Wawelu, jak przed laty, tylko ludzi mniej, tylko nie ta atmosfera, dlaczego? ...
Wielka Sobota
Wisła, w ósemkę...

guestbook-1Jeżeli spędziłeś chwilę
na mojej stronie
to zapraszam do wpisania
Twoich impresji
w Książce Gości
TUTAJ